Jak TTArtisan AF 85mm F1.8 Neo radzi sobie na topowym body Sony A7R V? – UWAGA SPOILER! Świetnie!

Obiektyw TTArtisan AF 85mm F1.8 Neo to kolejne szkło, które w duecie z niedawnym, świetnie przyjętym 50mm F1.8 Neo reprezentować ma segment tanich konstrukcji dedykowanych dla fotografów na początku swojej drogi lub tych, którzy poszukują obrazka ciekawego. Mimo, że użytkownicy aparatów Sony A7R V raczej nie są targetem dla tego szkła to warto sprawdzić jak na takim kozackim sprzęcie będzie śmigać ten obiektyw, bo w końcu w fotografii można wszystko i czasem można się bardzo pozytywnie zaskoczyć.

W przypadku szkła TTArtisan AF 85mm F1.8 Neo wiedziałem od buta czego się spodziewać. W końcu doświadczony już 50-ką i używając tego szkła chwilkę wcześniej na Nikonie Z5 wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały, że na Sony A7R V może być tylko lepiej. Uwaga spoiler! Było świetnie!

Przede wszystkim tenże zestaw to całkiem dobrze wyważony duet, który gabarytami może konkurować z oryginalnym systemowym Sony FE 85mm F1.8, którego przez pewien czas byłem posiadaczem, ale to inne czasy i inna fotografia. Niemniej wracając do meritum to set TTArtisan AF 85mm F1.8 Neo i Sony A7R V nosi się bardzo zgrabnie i komfortowo. W zasadzie nawet nie przeszkadzała mi zbytnio plastikowość 85mm, bo nie dotykałem obiektywu prawie wcale, bo w końcu i tak nic nie mogę na nim ustawić, a z kolei wizualnie nie wygląda to wcale źle, a wręcz przeciwnie nawet całkiem atrakcyjnie. Pytanie za 100 punktów brzmi czy po 10.000 zdjęć dalej będzie tak fantastycznie? Nie wiem.

Co zaś tyczy się współpracy w kwestii AF to jestem w ciężkim szoku, bo TTArtisan AF 85mm F1.8 Neo w tej materii dowoził. Oczywiście za 489 złotych nie ma co spodziewać się manny z nieba, ale to w dalszym ciągu jest szybkość i celność, z którą można pracować. Może niekoniecznie na reportażu gdzie światła jest mało, ale i tam pewnie jakoś by się dało, choć ewidentnie na siłę.

W kwestii jakości optycznej to sensor w A7R V obnażyć miał wszelkie niedoskonałości i braki obiektywu, ale okazało się, że razem gra to nawet całkiem znośnie i to już od F1.8. Oczywiście nie jest to kliniczna ostrość i perfekcja obrazowania, ale nie jest to obiektyw zorientowany na takie rzeczy. Jest mięciutko i jest fajnie, nie ma co robić psychozy. W kwestii flar jest również intrygująco, bo te są całkiem spore i całkiem zaskakujące, podobnie jak to było w 50mm F1.8 Neo, więc pewna powtarzalność w obrębie duetu jest obecna. Ciekawe czy tak samo będzie, jeśli pojawi się kiedykolwiek TTArtisan AF 35mm F1.8 Neo, ale to już pokaże nam czas.
Galeria zdjęć przykładowych 2000px wykonana za pomocą obiektywu TTArtisan AF 85mm F1.8 Neo i aparatu Sony A7R V























Pliki 1:1 do pobrania wykonane za pomocą obiektywu TTArtisan AF 85mm F1.8 Neo i aparatu Sony A7R V
Podsumowanie
TTArtisan AF 85mm F1.8 Neo to naprawdę dobry sprzęt! Myślałem, że ogromna i gęsta matryca Sony A7R V całkowicie go zje i sprawi, że będzie tragicznie, a obrazek to będzie ogromna kupa, a ja będę chciał obiektyw wyrzucić przez okno na cmentarzysko technologicznego syfu, który mamy okazję w zintensyfikowanej ilości oglądać w ciągu ostatnich lat, również w kategorii fotografii, jednakże okazało się odrobinkę inaczej. Zdjęcia z tego zestawu są naprawdę przyjemne, a obiektyw choć wybitnie budżetowy to daje radę. Mamy do czynienia z pewnym precedensem, bo TTArtisan AF 85mm F1.8 Neo to najtańsze 85mm w historii, które możesz mieć już za 489 złotych, a jednocześnie to szkło zachowuje się jak prawie dwukrotnie droższe konstrukcje. Piękna opowieść nam się tu rysuje!


