TTArtisan AF 50mm F1.8 Neo + Sony A7C. Niedrogi obiektyw, który nie zachowuje się jak tani obiektyw

Nie da się ukryć, że rynek niedrogich obiektywów z autofokusem przeszedł w ostatnich latach sporą rewolucję. Jeszcze kilka lat temu tanie szkło oznaczało zazwyczaj kompromisy w niemal każdym aspekcie. Dzisiaj producenci tacy jak TTArtisan coraz śmielej pokazują, że budżetowy obiektyw może być czymś więcej niż tylko opcją na przeczekanie.
TTArtisan AF 50mm F1.8 Neo trafił na nasz aparat Sony A7C pierwszej generacji i od pierwszych zdjęć sprawiał wrażenie sprzętu stworzonego właśnie z myślą o takich korpusach. Jest lekki, kompaktowy i nie zaburza charakteru niewielkiej pełnej klatki Sony. Przy wadze wynoszącej około 157 gramów, obiektyw założony na A7C tworzy zestaw, który można nosić przez cały dzień bez najmniejszego dyskomfortu.

Minimalizm posunięty bardzo daleko
Seria Neo została zaprojektowana według dość odważnej filozofii. Producent całkowicie zrezygnował z pierścienia ostrości oraz pierścienia przysłony. Wszystkie ustawienia zmieniamy z poziomu aparatu. Dla części fotografów będzie to wada, dla innych całkowicie neutralna cecha.
Na Sony A7C nie stanowiło to dla nas większego problemu. To aparat mocno oparty na pracy elektronicznej, a większość użytkowników i tak korzysta z pokręteł korpusu.

Autofocus pozytywnie zaskakuje
Największym zaskoczeniem okazał się autofocus. TTArtisan zastosował silnik STM, który pracuje cicho i płynnie. W codziennym fotografowaniu ulicznym oraz podczas portretów oko było wykrywane pewnie, a sam obiektyw nie sprawiał wrażenia konstrukcji „walczącej” z aparatem.

Nie jest to poziom profesjonalnych konstrukcji Sony G Master, ale trudno mieć takie oczekiwania wobec obiektywu kosztującego ułamek ich ceny. W praktyce A7C bez problemu radził sobie z fotografowaniem ludzi w ruchu, spacerów po mieście czy codziennych sytuacji.
Najważniejsze jest jednak to, że autofocus nie przeszkadza. A to w tej klasie cenowej jest już dużym komplementem.

Ostrość? Lepiej niż można się spodziewać
Po zdjęciach wykonanych na Sony A7C trudno było pozbyć się wrażenia, że TTArtisan bardzo dobrze wykorzystuje potencjał 24-megapikselowej matrycy.
Już od F1.8 centrum kadru prezentuje wysoki poziom szczegółowości, a po lekkim przymknięciu przysłony ostrość staje się naprawdę bardzo dobra. Szczególnie dobrze wypadają portrety i zdjęcia uliczne, gdzie liczy się nie tylko rozdzielczość, ale również kontrast i sposób oddzielania fotografowanego obiektu od tła. W pierwszych opiniach publikowanych po premierze wielokrotnie zwracano uwagę na zaskakująco dobrą jakość obrazu względem ceny oraz kompaktowych wymiarów konstrukcji.

Bokeh i charakter obrazu
Pięćdziesiątka F1.8 na pełnej klatce pozostaje jednym z najbardziej uniwersalnych narzędzi fotograficznych. TTArtisan Neo nie próbuje być kolejnym sterylnym obiektywem laboratoryjnym.
Rozmycie tła jest przyjemne, naturalne i wystarczająco miękkie, aby podkreślić fotografowaną osobę bez przesadnego efektu wycięcia. To właśnie ten balans sprawia, że szkło dobrze odnajduje się zarówno w portrecie, jak i w fotografii codziennej.

Sony A7C i TTArtisan AF 50mm F1.8 Neo: udane połączenie
Jeżeli ktoś szuka lekkiego zestawu do fotografii ulicznej, podróżniczej lub codziennego dokumentowania życia, trudno nie zauważyć potencjału tego połączenia.
Sony A7C jest aparatem, który wręcz prosi się o małe i lekkie obiektywy. TTArtisan AF 50mm F1.8 Neo idealnie wpisuje się w tę filozofię. Nie zamienia aparatu w ciężki zestaw, nie wymaga wielkiej torby i pozwala skupić się na fotografowaniu.

Czy warto?
TTArtisan AF 50mm F1.8 Neo nie jest obiektywem, który ma konkurować z profesjonalnymi konstrukcjami Sony. Nie taki był jego cel.
To szkło dla osób, które chcą fotografować, a nie analizować wykresy MTF. Daje przyjemny obraz, oferuje zaskakująco sprawny autofocus, dobrą ostrość i przede wszystkim zachowuje rozsądną cenę. W świecie, w którym ceny nowych obiektywów coraz częściej przekraczają granicę zdrowego rozsądku, taki produkt wydaje się niemal odświeżająco prosty.

Po kilku dniach fotografowania Sony A7C z TTArtisan AF 50mm F1.8 Neo najbardziej zaskoczyło nas jedno: bardzo szybko przestaliśmy myśleć o sprzęcie, a zaczęliśmy myśleć o zdjęciach. A to zwykle najlepsza rekomendacja, jaką można wystawić obiektywowi.


