Zdjęcia przykładowe z wyjątkowej nowości! – TTArtisan AF 50mm F1.8 Neo

Są premiery to i premierowe zdjęcia przykładowe muszą się pojawić! Tym razem na naszym rynku pojawił się obiektyw TTArtisan AF 50mm F1.8 Neo, który ma szansę stać się najciekawszym, najtańszym obiektywem standardowym, który dla wielu fotografów może być pierwszym szkłem, które zagości w torbie foto. Szczególnie, że ten plastikowy gagatek oferuje obrazek inny, ciekawy, a momentami nawet możemy dostrzec bogatą analogię do szkieł z czasów analogowych, ale po kolei.

Obiektyw TTArtisan AF 50mm F1.8 Neo to szkło, którym firma zaprasza nas w świat wybitnie tanich, prostych konstrukcji, które mają po prostu działać, a jednocześnie czerpią ogrom z myśli dawnych szkieł z zakresu 50mm i można powiedzieć, że właśnie takim wyborem miałby być rzeczony pacjent. Pierwsze, jasne, malownicze szkiełko, które nie będzie odstraszać ceną, szokować specyfikacją i MTF’ami, ale będzie proste, będzie miało duszę i z radością będziemy tworzyć za jego pomocą kolejne kadry.

Coś czego nie da się ominąć mówiąc o tym obiektywie to jego plastikowa, tandetna wręcz konstrukcja pozbawiona pierścienia ostrości. Moim zdaniem to bardzo mocno kontrowersyjna decyzja, gdyż niejako zostajemy zmuszeni do pracy autofocus’em, a ten w duecie z aparatem Sony A7 II nie jest jakiś fenomenalny, ale grunt, że działa. Wolałbym jednak, żeby firma pozostawiła mi możliwość manualnej kontroli nad płaszczyzną ostrości, ale cóż jest jak jest.

Poza tym „niuansem” szkło zasługuje na pochwałę z mojej strony, bo jego charakter z pewnością doceni wprawne oko, które szybko zauważy, że obrazek jest ostry, a jednocześnie nieostrości są wyjątkowo malownicze i w połączeniu ze sobą tworzą obrazek, który może się podobać. Dla mnie ma on bardzo przyjemy charakter, który kojarzy się z pierwszymi Pancolarami 50mm F1.8 czy innymi konstrukcjami tego typu, z tym, że tutaj mamy pełną automatykę, a tam mieliśmy pełny manual.

W duecie z aparatem Sony A7 II obiektyw fizycznie w zasadzie znika i jest przeźroczysty jak przystało na klasyczne 50mm, jego waga, materiały, z których został wykonany sprawiają, że w zasadzie nie czujemy go na body, co można uznać jako plus. Oczywiście ma to też swoje konsekwencje, bo szkło przestaje być przeźroczyste w momencie gdy niestety AF nie dowozi i próbujemy szukać pierścienia ostrości, którego nie ma lub po prostu dotkniemy tubusu obiektywu i ten przypomni nam, że jest wykonany wyjątkowo budżetowo.

Niemniej niska cena to nie jest coś czego to szkło powinno się wstydzić, a wręcz przeciwnie, bo w tak niskiej cenie dostajemy obrazek wdzięczny, którego próżno szukać u konkurencyjnej optyki. W zasadzie TTArtisan sięgnął po klasyczny, analogowy look, dodał trochę magii autofocusa, a świetne efekty widać na załączonych obrazkach.
Galeria zdjęć przykładowych 2000px wykonana za pomocą obiektywu TTArtisan AF 50mm F1.8 Neo i aparatu Sony A7 II





















Pliki 1:1 do pobrania wykonane za pomocą obiektywu TTArtisan AF 50mm F1.8 Neo i aparatu Sony A7 II
Podsumowanie
TTArtisan AF 50mm F1.8 Neo to szkło, które nie chce grać wykresami i laboratoryjną perfekcją. To po prostu tani obiektyw o zaskakująco wdzięcznym charakterze, który momentami potrafi przypomnieć klimat dawnych analogowych konstrukcji 50mm. Oczywiście ma swoje kompromisy – plastikową obudowę, przeciętny autofocus i brak pierścienia ostrości, ale nadrabia tym, co w fotografii często najważniejsze, a mianowicie przyjemnością z patrzenia na powstały obraz. Dla wielu fotografów może być idealnym pierwszym krokiem w świat jasnych stałek i świadomego budowania kadru bez wydawania fortuny.


